WAŻNE WŁASNOŚCI

Należałoby wskazać dwie inne jeszcze ważne własności tych czynności, a mianowicie:czas trwania: od takich czynności, które dotyczą zdarzeń krótkotrwałych jednorazowych (ustąpić miejsca w tramwa­ju, poczęstować cukierkiem, zwrócić uwagę przechodniowi, iż upuścił rękawiczkę, zwrócić uwagę osobie, która nie­słusznie obraziła kogoś na ulicy, wskazać kierunek pytają­cemu o drogę, dopomóc starszej osobie przejść na drugą stronę ulicy, rozbawić kogoś), poprzez takie, które wyma­gają dłuższego nakładu czasu, bądź powtarzają się kilka­krotnie, aż do takich, które angażują znaczną część życio­wej działalności (opieka nad przewlekle chorym, pomaganie ubogim, angażowanie się w walkę o równouprawnienie prześladowanych, propagowanie wiedzy, stała troska o uroz­maicenie życia swojej rodziny, działanie w telefonie zaufa­nia itp.);ponoszony „koszt” przy czynnościach, które realizowane są bez większego nakładu czasu, wysiłku, środków material­nych, aż do takich, które pociągają za sobą bardzo duże „koszty” (wymagają dużych ofiar). Ponadto czynność może wymagać „kosztów; dodatkowych”; wtedy gdy pociąga za sobą groźbę szkody cielesnej (np. narażanie na ból, zagro­żenie zdrowia czy życia, deprywację potrzeb biologicznych, stres fizyczny)’ gdy wiąże się z jakimiś wyrzeczeniami ma­terialnymi (gdy wiążą się z nią wydatki, gdy poświęca się coś ze swego stanu posiadania); gdy naraża na tzw. straty moralne (gdy wykonanie czynności może pociągać za sobą doznanie upokorzenia, poddanie krytyce, potępienie); gdy wymaga szczególnie dużych wysiłków fizycznych lub umy­słowych; gdy wymaga przezwyciężenia negatywnych emo­cji (własnego strachu, wstrętu, nieśmiałości, gniewu); gdy wreszcie czas spędzony na zaspokojenie cudzych potrzeb mógłby zostać wykorzystany dla osiągnięcia jakichś wyłącznie osobistych satysfakcji.

RÓŻNE SFERY

Sfery materialnej (wspomóc, ofiarować niezbędny przed­miot, pomóc szukać zagubioną rzecz, zrobić coś dla kogoś itp.; każda z tych czynności może mieć na celu bądź przywrócenie poprzedniego, naruszonego przez szkodę stanu „, rzeczy, lub też polepszenie cudzego stanu posiadania),sfery moralnej (bronić dobrego imienia, bronić przed kry­tyką, pomóc w przezwyciężeniu przeszkód, chronić przed lekceważeniem, bronić praw innych osób, ich wolności lub też głosić chwałę, pomagać w zdobyciu zwycięstwa, pod­wyższać cudzy prestiż),sfery orientacyjnej (wyjaśnić, poinformować, wskazać dro­gę czy też rozszerzać wiedzę, wzbogacać intelektualnie, po­kazywać coś nowego, umożliwiać wgląd itp.),sfery praktycznej (dopomóc w wykonaniu czynności, w przezwyciężeniu trudności i przeszkód, bądź też wzboga­cać repertuar czynności, umożliwiać nowe formy działania, urozmaicać aktywność),sfery emocjonalnej (pocieszyć, uspokoić, dopomóc w opa­nowaniu się, okazać współczucie, okazać ciepło bądź urado­wać, rozbawić, zaciekawić, ofiarować uczucia, zachwycić itp-)Klasyfikacja powyższa ma charakter prowizoryczny, ponie­waż nie ma pewności, czy obejmuje ona cały zakres istnie­jących tu zachowań, a przy tym jest to tzw. klasyfikacja arbi­tralna (Wójcik 1965), gdyż nie udało się znaleźć wspólnego kryterium podziału. Niemniej daje ona pewną możliwość upo­rządkowania badanych przez nas czynności. Wyróżnia czyn­ności z punktu widzenia ich treści.

ZAWSZE NA CZYJĄŚ KORZYŚĆ

Czynności prospo­łeczne zawsze wykonywane są na czyjąś korzyść, na rzecz „obiektów społecznych poza — ja”. Dlatego typologia musi przede wszystkim wziąć pod uwagę, na czyją rzecz czynność jest wykonywana. Z tego punktu widzenia należałoby odróż­nić czynności wykonywane na rzecz konkretnych osób, na rzecz jakichś zbiorowości (a więc mniejszej lub większej gru­py ludzi), na rzecz instytucji (organizacji, stowarzyszenia, par­tii, zakładu), na rzecz pewnych idei (ideologii, systemu norma­tywnego, wartości duchowych itp.).Jeśli chodzi o czynności wykonywane na rzecz określonych osób, to można dokonać ich dalszej charakterystyki treścio­wej, biorąc za podstawę, zgodnie z założeniami koncepcji czynności (Tomaszewski 1963), cele, ku którym czynności te są skierowane. Cechą wyróżniającą owe cele jest dobro „obiektów zewnętrznych”. Klasyfikacja może uwzględniać ro­dzaje zmian, które mają być dokonane. Zmiany, które mają być osiągnięte, polegają bądź na usunięciu szkody (lub zabez­pieczeniu przed nią), bądź na zwiększeniu dobra w jakimś zakresie. Zarówno usunięcie szkody, jak zwiększenie dobra może dotyczyć różnych sfer drugiej jednostki, a więc:sfery cielesnej (usunąć głód, uratować życie, opatrzyć ranę, umożliwić odpoczynek, zabezpieczyć przed bólem, bądź też zwiększyć komfort, ugościć atrakcyjną potrawą, wygodnie przewieźć itp.).

RÓŻNICE MIĘDZY FORMAMI

Mimo różnic między tymi formami można uznać je za zjawiska przynależ­ne do tej samej klasy. Ich wspólną cechą jest to, iż są one zorganizowane tak, by podtrzymać, chronić lub rozwijać inte­res innych osób, grup, społeczności, instytucji, mówiąc krócej, interes innych „obiektów społecznych”. Czynności w taki spo­sób zorganizowane nazywać będziemy dalej czynnościa­mi prospołecznymi.Biorąc pod uwagę relację między tym, co w wyniku czyn­ności osiąga sam podmiot, a co osiągają inni, można dokonać następującej klasyfikacji:Czynność zorganizowana jest tak, aby kto inny (inna oso­ba, zbiorowość) osiągnął korzyść, podczas gdy podmiot po­święca ważne dobro osobiste (majątek, zdrowie, życie, do­bre imię) — czynności altruistyczne.Czynność zorganizowana jest tak, aby ktoś inny odniósł korzyść, podczas gdy podmiot ponosi jedynie naturalne koszty czynności (poświęca czas, wysiłek) — czynnościCzynność zorganizowana jest tak, aby podmiot oraz inni odnosili korzyść lub nie ponosili strat — czynności kooperacyjne. Czynność zorganizowana jest tak, aby podmiot odnosił ko­rzyść, ale w sytuacji, gdy praktycznie brak jest powiązań między aktywnością podmiotu a interesami innych (zbio­rowości) — czynności adaptacyjne.

PODEJMOWANE CZYNNOŚCI

Nawet gdy ludzie podejmują czynności ukierunkowane na za­spokojenie li tylko własnych potrzeb, również i wtedy przeja­wia się ich zdolność do tego, by brać pod uwagę interesy po- zaosobiste. Jest zjawiskiem typowym, iż poszczególne jednost­ki, dążąc do zaspokojenia potrzeb osobistych, starają się wy­bierać takie sposoby, które by nie szkodziły innym. Wpraw­dzie niemało jest przypadków, gdy ludzie realizują własne interesy, lekceważąc wszystko dookoła, ale dostatecznie czę­sto obserwuje się i sytuację odwrotną, że na przykład czło­wiek zabiegający o pomnożenie własnego dobra uczyni, co możliwe, aby inni przy tym nic nie tracili, nie ponosili uszczerbku. Przejawia on w ten sposób gotowość do liczenia się z interesami cudzymi. Szczególną formą tego liczenia się jest skłonność do wyboru takich sposobów realizacji interesu własnego, które nie tylko nie uszczuplają, ale przeciwnie, po­mnażają interes innych, interes społeczny .Trzy przedstawione wyżej formy aktywności mają to wspól­ne, iż działająca jednostka, kieruje się w większym lub mniej­szym stopniu interesem pozaosobistym. Pierwsza z opisanych form dotyczy sytuacji, w której własny, interes jest podpo- 26 rządkowany, czasami całkowicie, interesowi cudzemu; druga forma odnosi się do sytuacji, w której własne i cudze inte­resy są realizowane równolegle; wreszcie trzecia forma to taka, gdy człowiek skupia się na interesie własnym, ale liczy się z cudzym, wyłącza z repertuaru swych działań takie czyn­ności, które byłyby może wygodne osobiście, ale przyniosłyby szkodę komuś innemu czy też szkodę społeczeństwu, a wy­biera takie, które przynoszą pożytek społeczny.

PROSPOŁECZNE PRZYKŁADY

Przykładami tego typu prospołecznych zachowań mogą być: żona przygotowująca posiłek dla męża, lekarz badający cho­rego i starający się mu pomóc, pracownik dążący do tego, by dobrze wykonać swoją pracę, działacz społeczny poświęcający wolne chwile dla dobra pewnej społeczności itp. Wprawdzie formę tę nie zawsze łatwo odróżnić od altruizmu, jako że do kosztów, które jednostka ponosi, działając na rzecz drugich, wliczyć można i to, co mogłaby zyskać dla siebie, gdyby nie poświęcała swego czasu i wysiłku dla innych. W praktyce rachunek taki nie jest jednak ani łatwy, ani dość jedno­znaczny, bowiem nie jest jasne, czy i co takiego mogłaby ona naprawdę zyskać. Zdarza się, iż rodzice wypominają dzieciom czas i wysiłek, jaki dla nich poświęcili, stwierdzając, iż gdyby nie one, mogliby coś lepszego w życiu osiągnąć: uczyć się, podróżować, awansować. Podkreślają w ten sposób swe koszty i demonstrują ofiarę, jaką złożyli. Nie jest pewne natomiast, czy rzeczywiście chcieliby się uczyć (gdyby mogli), czy stać   by ich było na podróże, czy nie działałyby jakieś inne czyn­niki uniemożliwiające awans. Niezależnie jednak od tego, czy w praktyce możemy, czy też nie możemy ustalić, jakie koszty ponosi konkretna jednostka, działając na rzecz celów poza- osobistych, pozostaje faktem, iż znaczna część działań ludzi nastawiona jest na to, by zaspokajać potrzeby cudze, a nie własne, jednostkowe, nie naruszając przy tym własnych, istotnych interesów.

NAZYWANIE DZIAŁAŃ

Zachowania te bywają nazywane altruistycznymi, i takie ma się przede wszystkim na myśli, kiedy rozważa się zdolność człowieka do działania na rzecz innych. Fakt, że chodzi tu o cudzy, jednost­kowy czy społeczny interes dość wyraźnie rzuca się w oczy. Wątpliwości, czy nie chodzi czasem o ukryte dążenie do własnego jedynie dobra, są w tym wypadku mniejsze niż w innych. Zachowanie altruistyczne nie zawsze musi mieć spektakularny charakter. W bardziej skromnej, ale i bardziej codziennej formie wyraża się ono w dzieleniu się czymś cennym z innymi, ofiarowaniu czegoś (anonimowo), gotowości do słu­żenia sprawie itp. Działanie na rzecz interesów cudzych, a więc na rzecz celów pozaosobistych, nie zawsze pociąga za sobą ofiary z siebie czy też szkodę dla własnych interesów. Człowiek może po prostu część swej aktywności przeznaczyć na cele pozaosc- biste, nie naruszając interesów własnych, nie poświęcając ni- c ego więcej jak tylko określony czas i wysiłek, tak więc po­nosi on „normalne koszty” działalności, ale nie ponosi ofiar. Każda czynność, bez względu na to, czyje interesy realizuje, wiąże się z określonym „kosztem”, wymaga sił fizycznych i umysłowych oraz wymaga czasu.

CZYNNOŚCI PROSPOŁECZNE

Bu­dowa mrowiska, opieka nad królową, żywienie larw, obrona wejść do mrowiska — wszystko to są czynności podejmowane przez poszczególne osobniki, a przyczyniające się do ochrony, utrzymania przy życiu, bądź też rozbudowy danej „społecz­ności”. Również wśród małp można zaobserwować podobnego rodzaju „społeczne” formy zachowania, a więc takie czyn­ności jak karmienie innych (dorosłych) członków stada, obro­na stada przed atakami drapieżców, wzajemne czynności hi­gieniczne (iskanie) itp. Mamy tu do czynienia ze szczególną formą czynności adapta­cyjnych, które nie służą bezpośredniemu zabezpieczeniu dzia­łającego osobnika, lecz służą innym osobnikom, bądź też gru­pie jako całości. Nie jest to Więc karmienie siebie, lecz karmie­nie innych; nie jest to obrona własnej skóry, lecz obrona na­padniętego towarzysza; nie jest to oczyszczenie własnej sier­ści, lecz czyszczenie sierści innego osobnika — a zatem reali­zowane są wymagania adaptacyjne przekraczające zakres in­teresów pojedynczej jednostki.Aktywność wychodząca poza zakres interesów poszczególnej jednostki jest jednym z najbardziej powszechnych zjawisk występujących w życiu ludzi. Występuje ona w wielu bardzo , różnorodnych formach. Najbardziej wyrazistą, ale raczej nie­zbyt częstą formą tego rodzaju zjawisk są akty poświęcenia dla ratowania zdrowia czy życia, czy innych ważnych dóbr innego człowieka. Cechą szczególną tego .rodzaju zachowań jest to, iż działająca jednostka ponosi jakieś ważne osobiste straty, działając na rzecz innych czy na rzecz społeczeństwa, a więc naraża swe bezpieczeństwo, swe zdrowie, swój mają­tek, swoje dobre imię itp.

NA PODSTAWIE ZDOBYTEJ WIEDZY

Na podstawie dotychczas zdobytej wiedzy możemy po­wiedzieć nie tylko o tym, jaki człowiek był czy jaki jest, lecz w pewnym stopniu również — jaki być może. Wydaje się, iż można ponadto powiedzieć coś o warunkach, od których za­leży realizacja owych potencjalnych możliwości. Zadaniem niniejszej książki jest próba integracji rozmaitych danych faktycznych, jak też odpowiedniej wiedzy teoretycz­nej dla zdania sobie sprawy z tego, co na temat przesłanek prospołecznych działań i postaw do tej pory w psychologii udało się ustalić. Praca zawiera też propozycję ujęcia tych danych w pewną teoretyczną całość. Kryje się za tym prze­świadczenie, że wiedza taka może okazać się pożyteczna dla realistycznego formułowania celów wychowania i celów poli­tyki społecznej, mających na względzie doskonalenie życia społecznego i tworzenie optymalnych warunków dla rozwoju człowieka.Nietrudno dostrzec, iż istnienie najprostszej nawet formy spo­łeczeństwa wiąże się z faktem, iż jego członkowie reagują na potrzeby i interesy tak innych członków, jak też społeczeń­stwa jako całości. Nie można więc mówić o istnieniu społe­czeństwa w stadzie owiec, ponieważ nie widać, aby poza stosunkiem samica—małe istniały tam jakiekolwiek formy aktywności na rzecz interesów wzajemnych, bądź na rzecz in­teresów stada. Inaczej już przedstawia się sprawa wśród mró­wek czy szympansów — można sensownie mówić o społeczeń­stwie mrówek, ponieważ aktywność poszczególnych osobników jest zorganizowana tak, aby zabezpieczać interesy całości.

WIZJA CZŁOWIEKA USPOŁECZNIONEGO

Powstaje kwestia: jak mają się owe wizje do rzeczywistych właściwości ludzkiej psychiki? Co wiadomo na temat obiek­tywnych’ prawidłowości, od których zależy formowanie się motywów i postaw społecznych?Sprawa ta stała się przedmiotem zainteresowań psychologów w różnych krajach. Jak wynika z przeglądu, którego dokonał L. Wispe (1978), zainteresowanie psychologów tzw. pozytyw­nymi formami ludzkiego zachowania narastało wyraźnie w cią­gu ostatniego dziesięciolecia. W początkach lat siedemdziesią­tych pojawiły się obszerniejsze opracowania na ten temat w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, RFN, Izraelu. Zainteresowanie tym problemem psychologów radzieckich da­tuje się od dawna; prowadzili oni przede wszystkim badania w aspekcie wychowawczym, tj. kształtowania u młodzieży po­staw kolektywistycznych. Rozwinęły się też intensywne bada­nia tego tematu w naszym kraju.W ostatnich latach nagromadzono w wielu krajach dość du­ży zakres informacji empirycznych odnoszących się do pra­widłowości pojawiania się zachowań ‘mających na względzie interes pozaosobisty czyli zachowań prospołecznych. Rozwi­nęły się też nowe obszary teorii psychologicznej, rzucające od­mienne od dotychczasowego światło na ogólne mechanizmy rządzące ludzkim postępowaniem. Postęp, jaki dokonał się w tym zakresie, wydaje się stwarzać podstawy do dokonania nowego kroku naprzód; pozwala wyjść poza to, co można twierdzić o człowieku teraźniejszości, w kierunku analizy moż­liwości potencjalnych, obiektywnie zawartych w ludzkiej psy­chice.