WSPÓLNA CECHA

Wspólną cechą tych charakterystyk jest rozpatrywanie „peł­nego funkcjonowania” jako sytuacji, w której człowiek może bez żadnych ograniczeń i zahamowań korzystać ze swego „organicznego wyposażenia”, dostrzegać różnorodne możli­wości działań i wybierać takie, które przynoszą maksimum sa­tysfakcji. Dzięki temu człowiek ma możność „stawania się samym sobą”. Powstaje pytanie, czy tego rodzaju egzystencja nie będzie pro­wadzić człowieka do działań egoistycznych, wrogich, destruk­tywnych. Rogers uważa, że nie. Sądzi on, iż można mieć zau­fanie do ludzkiej natury. „Jeżeli wyzwolimy człowieka od obronności tak, że będzie on otwarty na cały zakres swych własnych potrzeb — powiada Rogers (1961, s. 194) — podob­nie jak na wymagania swego otoczenia i swego społecznego środowiska, to można zaufać, że jego reakcje będą pozytywne, prowadzące naprzód, konstruktywne. Nie musimy zadawać so­bie pytania, kto go usocjalizuje, ponieważ do jego najgłęb­szych potrzeb należy potrzeba afiliacji, komunikowania się z innymi (…). Nie musimy pytać, kto będzie kontrolował jego agresywne impulsy, ponieważ wtedy, gdy stanie się on bar­dziej otwarty na wszystkie swe impulsy, jego potrzeba, aby być łubianym przez innych, i jego tendencja, by dawać uczu­cia innym, staną się równie silne jak impulsy skłaniające do zaatakowania lub do zabrania czegoś dla siebie”.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply