W WIELU SYTUACJACH

W wielu społecz­nych sytuacjach, w których ludzie nie posługują się kryteria­mi pieniężnymi, można również oszacowywać koszty i korzy­ści, a w konsekwencji mówić o zysku lub stracie. I tak jeżeli osoba A załatwia osobie B sprawę, której musi poświęcić go­dzinę czasu, ale w zamian uzyskuje dostęp do bardzo dla niej i atrakcyjnej wartości, na którą gotowa byłaby pracować na­wet pięć godzin, to możemy tu mówić o zysku. Jest też ogrom­na ilość ludzkich działań, których koszty i korzyści nie są mierzone przy pomocy wspólnej skali. Jest to kwestią arbi­tralnego założenia badaczy, że na przykład matka poświęca­ją jąca noce dla chorego dziecka, czy przypadkowy przechodzień narażający życie dla ratowania człowieka napadniętego przez I chuliganów, czy śpieszący na ważne dla siebie spotkanie kie­rowca, który przerywa podróż, aby ratować rannych na dro­dze, uważny i subtelny rozmówca, który dobiera argumenty tak, by nie skrzywdzić i nie urazić młodszego i początkują­cego dopiero kolegi — że ci i wielu innych ludzi, kalkulując t swój koszt i swoją korzyść, uzyskali bilans dodatni i dlatego f zachowali się prospołecznie.Jest sprawą ewidentną, że w większości opisanych tu przy­padków, i w wielu innych, dowodu twierdzenia o dążeniu do i „zysku” przeprowadzić się nie da. Formułowanie więc takiego i stanowiska w formie ogólnotwierdzącej jest kwestią właściwego założenia. Jest to założenie o ważkich implikacjach prak­tycznych.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply