BARDZIEJ PRAWDOPODOBNE

Bardziej  prawdopodobne wydaje się przypuszczenie, iż owo „oznaczanie” było odruchową reakcją na wykrycie przykrego bodźca (jak wiadomo, szczury w sytuacji podniecenia reagują odru­chowym wydalaniem moczu i kału), a pojawienie się ekskre­mentów w pobliżu jedzenia działało jako bodziec awersyjny, skłaniający do unikania jedzenia. W tym wypadku działanie, które z pozoru nastawione jest na interes cudzy — ostrzega­nie — ma charakter odruchowy, a dzięki istnieniu określonych właściwości u innych pomaga im w unikaniu niebezpieczeń­stwa.To samo można powiedzieć na przykład o krzykach przestra­chu wydawanych przez schwytane czy ranne zwierzę. Kró­lik, schwytany w sidła i wydający gwałtowny pisk, nie spo­dziewa się pomocy od współtowarzyszy. Naraża się jeszcze bardziej, gdyż jego pisk łatwo zwabi prześladowców. Dla po­zostałych jednak na wolności królików pisk ten ma duże zna­czenie ostrzegawcze, umożliwia im ucieczkę czy uniknięcie niebezpiecznego miejsca. Można powiedzieć, iż mamy tu do czynienia z „pozornym altruizmem”. Pisk królika nie jest wołaniem: „zostałem schwytany, uciekajcie i kryjcie się, aby i was nie schwytano”. Jest to po prostu ekspresyjna reakcja, obiektywnie pożyteczna dla gatunku, ale nie ukierunkowana na taki właśnie cel.Oprócz tego rodzaju obiektywnie prospołecznych, ale wyłącz­nie odruchowych reakcji, można u zwierząt zaobserwować również zorganizowane, ukierunkowane zachowanie, przyno­szące pożytek innym osobnikom.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply